Szczęśliwi czasu nie liczą, ale dziś w nocy lepiej przestawić zegarki z godziny 2.00 na 3.00 ⏰ przez co pośpimy o godzinę krócej. Czas letni czy zimowy – który powinien obowiązywać po
Podobno szczęśliwi czasu nie mierzą Ale dla tych szczęśliwych , którzy cenią sobie swój czas wykonujemy w jednym czasie dwa zabiegi. Redukcja zbędnej
33 views, 1 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Loombard Chopina Konin: Witam serdecznie :D Poszukujesz idealnego zegarka?
szczęśliwi czasu nie liczą, kto ma ochotę poleniuchować w ten weekend? 縷 ☕ jaka jest Wasza recepta na udany dzień? #GoldenTulipWarsawAirport
. Wtorkowy wieczór i pół nocy minęło nam na przygotowaniu materiałów już jesiennych. Ponieważ "szczęśliwi czasu nie mierzą" - nasz fotograf Marcin Romański pojawił się nieco spóźniony ;-) Ale kto by liczył się z róźnicą 3 godzin ;)Karolina Koselska wraz z Martą Kaczmarczyk z Floral Concept Store zaczarowały stół w hotelu Holiday Inn w Krakowie. Był już prawie gotów, kiedy wpadła znienacka szefowa Eva Klimek i artystycznym okiem zmieniła kilka detali i dołożyła warzywa. Dopiero po tym fakcie, w spokoju ducha mogła udać się na wakacje. Bon Voyage Evo! Pierwsza, jesienna propozycja stołu weselnego, to kompozycje na aluminiowym rowerze vintage, złożone z fioletowych storczyków Vanda w kontraście z czerwoną gloriozą przeplataną fuksjową kompozycja, zrodzona pod wpływem impulsu, będzie to kompozycja z czerwonej gloriozy, różowych piwonii i czerwonych Dalii, ale o tym już w materiale o jesiennych stołach :) Natomiast trzecia propozycja jesiennych stołów weselnych, przygotowana przez Huberta Lamańskiego, to kolory jesieni... Stół Huberta powstał dnia kolejnego w 40 stopniowym upale... Przyznam się szczerze, że nie wiem skąd Marcin Romański (fotograf) czerpie energię... Może ma wszyte kolektory słoneczne? Dawno nie widziałam tyle energii, chęci i kreatywności... Gratulacje Panie Marcinie ;-) A tak między nami... Muszę pochwalić obsługę hotelową! Przyznaliśmy im wszyscy 10 gwiazdek :)Na moje pytanie - jakie hasło jest do internetu? - Pani odpowiada - Proszę chwilę poczekać, zadzwonię do recepcji i zaraz ktoś odpowiedzią jest - proszę podejść do recepcji. Mimo, iż do leniwych nie należymy, takie podejście czyni miejsce 15 minut ktoś nas się pytał, czy życzymy sobie czegoś do picia! Wyprasować nowy obrus, przynieść zastawę? Nie ma problemu z niczym ! Brawo! Tak trzymać!Słowa podziękowania należą się Magdzie Buckiej - manager, która czuwała nad nami wszystkimi. I tak mija nam dzień za dniem..Tekst: Redacja Zdjęcia: Marcin Romański /
Niedzielka pisze... Taaak, to prawda... Odbiór świata bardzo zależy od naszych emocji...Kasandro kochana, życzę Ci, żeby czas zupełnie Ci się zagubił :*** 6 października 2010 12:14 Niedzielka pisze... No i nie napisałam, że serduszko jest cudne! Bardzo lubię ten Twój oszczędny a jednak pełen wyrazu dotyk... 6 października 2010 12:17 Alexa pisze... Jest piękny!Delikatny, a zarazem bardzo pomysły Kasandro są godne pozdrawiam :) 6 października 2010 13:06 agnesha pisze... serce sliczne , zegarowa ozdoba bardzo mi sie podoba , a tak patrzac na tytul to przekornie ;) uwazam ze z tym czasem u szczesliwych jest roznie , bo jak spiewal Eugeniusz Bodo: Ósma cztery jakaś płytaÓsma dziewięć ktoś coś czytaTo nie ważne, najważniejsza dziś jest onaPierwsza - siódma, trzecia, piątaKtoś mi wszystko dziś poplątałAle jedno, jedno wiemRef: Umówiłem się z nią na dziewiątąTak mi do niej tęskno jużZaraz wezmę od szefa akontoKupię jej bukiecik różPotem kino, cukiernia i spacerW księżycową jasną nocI będziemy szczęśliwi, weseliAż przyjdzie północ i nas rozdzieliI umówię się znów na dziewiątąNa dziewiąta tak jak dziśJak ten czas powoli leciPierwsza druga, w pół do trzeciejDo dziewiątej jeszcze tyle tyle godzinGdyby można zrobić czaryPonapędzać te zegaryBy dziewiąta była już 6 października 2010 13:42 szewczykana pisze... tak być powinno... ale cały czas za czymś gonimy, gdzieś się spieszymy... a komplecik uroczy... pozdrawiam... 6 października 2010 13:54 Unknown pisze... Cudowny uroczy delikatny komplecik, uwielbiam Twoje "nowości" 6 października 2010 15:03 wdomuujagi pisze... piękne serce,,czy to stempelek/ 6 października 2010 15:13 Dag-eSz pisze... Super to wygląda! :) Śliczne :))) 6 października 2010 15:31 KASANDRA pisze... Dziękuję serdecznie ...nie to nie stempelek ... ponieważ moja drukarka nie nadaje się na drukowanie na tkaninie zakupiłam papier ... taką naprasowankę na spróbowanie ... i spodobało mi się ...Buziaczki 6 października 2010 16:13 elka pisze... Jak zawsze świetne 6 października 2010 17:47 violcio11 pisze... Przepiekny komplecik. Bardzo mi sie podoba. Skad mialas wzor tarczy. Szukam od jakiegos czasu i nie moge trafic na zadna strone. Pozdrawiam 6 października 2010 18:48 Ita pisze... Cudny komplet i na dodatek w kolorystyce jaką uwielbiam. Podziwiam Twoje pomysły !Pozdrawiam cieplutko. 6 października 2010 20:28 aagaa pisze... Bardzo podobają mi się Twoje pomysły!Buziaki 6 października 2010 20:45 Unknown pisze... z zegarem super pomysł!!!! Pełen uroku komplecik:)) pozdrawiam gorąco 6 października 2010 20:50 Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze... Uroczy!Pozdrawiam wieczornie 6 października 2010 22:28 marta jadczak pisze... Piękny komplecik,pozdrawiam ciepło :) 7 października 2010 00:27 english-style pisze... sliczne serduszko zawsze ciekawiło mnie jak sie robi transfer na tkaninie bede musiala spróbować ,wygląda to bardzo 7 października 2010 18:12 ♥laurentino pisze... Ale śliczności ;) 7 października 2010 19:35 Lucy pisze... Ladniusie to wszystko- szarość i prostota lnu jest niepowtarzalna. Opowiedz dokładnie jak na tkaninie znalazł sie taki sam wzór jak na kartoniku? Jak sie robi taki "tranformacje"? 8 października 2010 14:46
Mówi się, że szczęśliwi czasu nie mierzą. To chyba nie do końca jest prawdą. Nawet człowiek szczęśliwy odmierza tygodnie, dni, godziny, minuty i sekundy. Tygodnie do upragnionych wakacji, a każda myśl o zbliżającym się urlopie uszczęśliwia go jeszcze bardziej. Odliczamy dni do weekendu, godziny w piątkowe popołudnie zapowiadające relaks i lenistwo sobotnio- niedzielne, co uszczęśliwia chyba każdego. Liczymy minuty, żeby zjeść smaczne jajko na miękko, żeby wykorzystać do maksimum czas dany nam na kortach, basenach i salach fitness, żeby nie dostać mandatu za brak biletu, bo to by nas zdecydowanie życie kręci się wokół zegarka, tak kiedyś podlegało zmianom dnia i nocy. Chcemy wykorzystywać czas do maksimum, aby jak najwięcej zaoszczędzić go na chwile, które będziemy mogli spędzić z ukochanymi.
Kategorie: teorienaukaFizyka kwantowafizykaczasciekawostkiniewyjaśnione Istnienie czasu wydaje się być czymś zupełnie normalnym i realnym, gdyż żyjemy z dnia na dzień, funkcjonujemy, chodzimy do pracy czy szkoły a gdy kładziemy się spać - budzimy się następnego dnia. Samo istnienie czasu prawdopodobnie jest jedynie zakodowane w naszych umysłach a jak twierdzą naukowcy, czas sam w sobie tak naprawdę nie istnieje. Stare powiedzenie o czasie, który ucieka, wydaje się dobrze opisywać jego właściwość. Jednak, gdy powstała ogólna teoria względności Einsteina, która opisuje prawa fizyki na dużą skalę, nagle okazało się, że to co nam się wydaje może być dalekie od prawdy. Fizyka kwantowa próbuje opisać zależności najmniejszych nawet cząstek we Wszechświecie, a jej osiągnięciem jest między innymi teoria dualizmu korpuskularno-falowego, stwierdzająca, że światło jest zarówno falą jak i cząstką. Przez wiele lat fizycy próbowali łączyć ze sobą obowiązujące ustalenia naukowe poszukując teorii wszystkiego, która bez względu na skalę układu opisuje wszystko we Wszechświecie, jako ze sobą powiązane - od cząsteczek do galaktyk. Już ponad 40 lat temu, wyprowadzono równanie Wheelera-DeWitta, z którego wynikało, że czasu jako takiego nie ma. Jednak ich odkrycie przez długi czas wydawało się zbyt kontrowersyjne, bo nikt nie mógł tego pojąć jak to możliwe, że czas nie istnieje na poziomie materii. Nasz przywiązany do „szkiełka i oka” sposób postrzegania świata jest też podstawowym problemem w zrozumieniu koncepcji świata bez czasu. To co obserwujemy i to, co subiektywnie postrzegamy jako "czas" jest w rzeczywistości efektem wymiernych globalnych zmian w świecie wokół nas. Im bardziej zagłębimy się w świat atomów, protonów i fotonów, zrozumiemy, że pojęcie czasu staje się coraz mniejsze. Według naukowców zegary, które towarzyszą nam na co dzień, z fizycznego punktu widzenia nie mierzą jego upływu, tylko pomagają nam w organizacji naszego życia. Teoria o nieistniejącym czasie jest nieco szokująca i trzeba sobie umieć to jakoś uporządkować, ponieważ w przeciwnym wypadku zadziała typowy psychologiczny mechanizm wypierania. Gdy jednak zdamy sobie sprawę z istnienia takich zjawisk jak superpozycja kwantowa, czy splątanie kwantowe, to zrozumiemy, że bez nas czas nie ma prawa istnieć i upływać, bo dopiero fakt świadomej obserwacji tego jak staje się Wszechświat powoduje, że odczuwamy coś takiego jak upływający czas. Źródło: Ocena: 7740 odsłon
szczęśliwi czasu nie mierzą